Kontynuacja wpisu z dnia 16 sierpnia- zapoznaj się!
Spotkania z ludźmi czynią życie warte przeżycia.
Nerwowo zerkała w stronę wejścia. Chciała w końcu zobaczyć jego sylwetkę w drzwiach, podziwiać zniewalający uśmiech... Jej modły dosyć szybko zostały wysłuchane. Pojawił się, szybkim krokiem dotarł do stolika. Czas się nie zatrzymał, jak to często w filmach bywa. Jeszcze nie teraz.
Usiadł naprzeciw niej. Podniósł wzrok, miał piękne niebieskie oczy, które w tym momencie wyrażały... ból? Bezradność? Nie potrafiła tego określić. Zaniepokoiła się. Cisza przedłużała się. Stała się nieznośna, nieproszona, ciążyła nad nimi jak fatum, a każda kolejna sekunda strasznie się dłużyła. Wyglądał, jakby chciał coś powiedzieć. Otworzył usta, lecz za chwilę znowu je zamknął. Dopiero za trzecim razem wydusił: Muszę ci coś powiedzieć. Po czym nieśmiało się uśmiechnął, co w ogóle nie było z jego stylu. Dziewczyna trochę się uspokoiła, ale ten stan nie trwał długo. Jak to chce mi coś powiedzieć? Czy oznacza to tyle samo co "musimy porozmawiać?". Przecież to zazwyczaj sugeruje niemiłą rozmowę, kłopoty. O co chodzi?! Popatrzyła na niego wzrokiem przepełnionym strachem i nadzieją. Chciała dowiedzieć się o co chodzi, z drugiej strony obawiała się prawdy.
Czy słusznie?
The Pretty Reckless - Panic
Chyba każdy się tego boi. Ciekawość jest bardzo silna ale zawsze obawiamy się tej prawdy, bo zazwyczaj prawda jest bolesna.
OdpowiedzUsuńCiekawe :)
Dziękuje :)
OdpowiedzUsuńJuż niech robi sobie co chce ale niech przestanie wykorzystywać elementy religijne, bo to może sprowokować niektórych :P
Przeczytałam Twój wpis.
OdpowiedzUsuńKiedyś ją lubiłam. Poker Face i Just Dance uwielbiałam te piosenki! I te psy :) Ale potem zaczęła spadać na dno.. Jej szokujące wdzianka i wypowiedzi aby tylko pozostać na szczycie. Zrobiła się tandetna i głupia..
kochana, DŁUŻSZE! Bo normalnie aż mnie z ciekawości zżera!!!! :D
OdpowiedzUsuńNo właśnie zrobiłam wczoraj ten piercing i chciałam zapytać jak z gojeniem, bolało - BARDZO ale jest piękny :)
OdpowiedzUsuńRequiem dla snu - myśle, że jednak nie można porównywać, obejrzyj Candy, a sama się przekonasz :)
true ;)) aczkolwiek dla moich mega zniszconych włosów ^^ nigdy nie bedzie za duzo ;))
OdpowiedzUsuńświetny blog!;]
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie na mały konkurs;)
Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy, oby jak najkrócej ! :)
OdpowiedzUsuńchce dalej, przerywasz w najciekawszym momencie :D
OdpowiedzUsuńDlaczego takie krótkie? Czekam z niecierpliwością na więcej! :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńno chyba ja też raczej wybiorę się na fitness ;)
OdpowiedzUsuńP.S super blog z pewnoscią na pewno będę tu czesto zaglądać ;)
Super:) Czekam na więcej:) Dodałem do obserwowanych, więc liczę że ty mojego bloga też dodasz - tośka:D
OdpowiedzUsuń