20 grudnia 2014

Motocykle to zło konieczne?

 Motocykl. Motor. Jednoślad. Śmierć*.  Ile ludzi, tyle określeń. Nie mam jednak zamiaru rozwodzić się nad terminologią, każdy wie o co mi chodzi. Niektórzy po usłyszeniu słowa "motocykl" dostają palpitacji... i to raczej nie z radości. Są wielkimi przeciwnikami (a może po prostu ignorantami, którzy nie akceptują świata, który znajduje się poza ich czubkiem nosa?), głoszącymi jakże bzdurne teorie, że jadą dawcy. Serio? Kolejnym ich niepodważalnym argumentem jest, że jadąc jednośladem można mieć wypadek. Rozumiem, że samochód/autobus gwarantuje nieśmiertelność? Super, niezmiernie się cieszę. Chyba zarobię teraz miliony... proszę was.

 Jak najczęściej powodowane są wypadki? Przez nieuwagę kierowców - wymuszają pierwszeństwo, twierdząc, że "jeszcze zdążę". Owszem, sprawcami są także motocykliści - nadmierna prędkość, brawura. Niektórzy chyba ograniczają się tylko do podkręcania manetki, jednak póki co są to pojedyncze przypadki. Osoba z mojej dalekiej rodziny miała wypadek. Chłopak od kilku dobrych lat jeździł motocyklem. Pewnego dnia pojechał na stację benzynową, po zatankowaniu wyjeżdża i w sumie nawet nie miał prędkości, gdy wjechał w niego z drugiego wyjazdu jakiś dziadek (dobrze po 70-tce). Jak to się skończyło? Poszkodowany spędził kilka tygodni w szpitalu z ciężarkami (nie wiem do końca jak to się profesjonalnie nazywa) na nodze, przeszedł kilka operacji. A sprawca? No cóż, uszło mu to płazem. Takie jest życie, kochani. 

 Niektórzy kupują motocykl, bo wtedy będą fajni i modni. Nosz cholera, to nie jest żaden gadżet, który dodaje +10 do lansu! Ludzie oszczędzają, kupując "trupy", do tego kask po kosztach... i tyle. A potem zdziwienie, że w trakcie szalonej jazdy jest "bum". Jeżeli ktoś się decyduje na zakup, naprawdę nie powinien oszczędzać. Poza tym nie jest to jednorazowy wydatek - przed sezonem maszynę trzeba przygotować, dbać o nią, kupować nowe opony itd. Niektórzy zapominają o najważniejszym - odzież ochronna. Nawet przy lekkim szlifie przy prędkości 30-40km/h można się nieźle zranić... A jak wygląda cenowo? Kaski można kupić już od 100zł, jednak są one tyle warte... co nic. W dobrym sklepie sprzedawca z pewnością doradzi model odpowiedni do naszych funduszy. Następnie kominiarka, pas na nerki, kurtka (skórzana bądź tekstylna), spodnie, buty, rękawice. Sporo tego, prawda? No cóż, bezpieczeństwo kosztuje i każdy powinien o tym wiedzieć. Nóż się w kieszeni otwiera, gdy widzę ludzi w klapkach i krótkich spodenkach na ścigaczu...

 Pewnie zastanawiacie się, co w tym ciekawego? Każdy ma swoją pasją. Inni lubią gotować, czytać książki, niektórzy wolą oglądać seriale. Nie ma żadnej miary, aby stwierdzić, która jest "lepsza". Poza tym takie porównania są bez sensu! Gdy człowiek wsiada na motocykl, czuje się wolny. Wszystkie zmartwienia i problemy odchodzą na dalszy plan. Nie istnieje nic, oprócz tego idealnego połączenia. Niesamowite uczucie, wprost nie do opisania. Dla takich chwil naprawdę warto żyć, dają tyle euforii, adrenaliny... jednak jeżeli ktoś tego "nie czuje", to takie argumenty go nie przekonają. W takim razie po prostu musicie uwierzyć mi na słowo... albo po prostu spróbować. 

 Może część kojarzy Moto GP, a jeżeli nie, to polecam choć raz obejrzeć (gdy zacznie się sezon, zazwyczaj na Polsat Sport News w niedzielę o godzinie 14:00). To, jak zawodnicy kładą się na zakrętach - po prostu poezja, robią to tak płynnie i bez trudu (z pozoru). Zawsze jestem pod wielkim wrażeniem, przede wszystkim odwagi i umiejętności. Tego nie da rady nauczyć się w tydzień, miesiąc czy rok. Lata praktyki, poznawania motocykli i swoich możliwości. Stwierdziłam, że kiedyś muszę zobaczyć to na żywo - jest to jeden z moich celów i mam nadzieję, że uda mi się go zrealizować. A może się tam spotkamy? Kto wie, co przyniesie nadchodzący nowy rok... i oczywiście nowy sezon. LwG, kochani!
Pewnego dnia coś zrobisz, coś zobaczysz albo wpadniesz na pomysł, który pozornie pojawi się znikąd. I poczujesz, że coś w tobie drgnęło, jakieś ciepło w piersi. Kiedy tak się stanie, nie wolno ci tego zignorować. Otwórz umysł i podążaj za tym pomysłem. Podtrzymuj płomień. A wtedy na pewno znajdziesz swój ogień.

*wszystkich, którzy używają takiego określenia pozdrawiam środkowym palcem

16 komentarzy:

  1. Motocykle od jakiegoś czasu kojarzą mi się z grupami ludzi zwanymi Harleyowcami. Miałam okazję kilkakrotnie rozmawiać z takimi ludźmi. Z moich obserwacji wynika, że są to nietuzinkowi, świadomi siebie i swoich potrzeb ludzie, lubią spędzać czas ze sobą, na swoich stalowych rumakach i raczej nie stanowią zagrożenia dla siebie i innych, jako użytkownicy dróg. Pozdrawiam serdecznie i życzę Radosnych świąt Bożego Narodzenia

    OdpowiedzUsuń
  2. mój J. przez wiele lat jeździł na motocyklu i nie uważam, żeby było to nieodpowiedzialne. jest tak jak mówisz, wypadki powodowane są przez nieuwagę kierowców, ale nie muszą to być kierowcy jednośladów. trzeba mieć oczy dookoła głowy, bez względu na to, jakim pojazdem się poruszamy. od jakiegoś czasu uważam też, że osoby starsze już od pewnego wieku nie powinny jeździć samochodem - ich nieuwaga jest coraz bardziej zauważalna i coraz więcej wypadków pojawia się z ich winy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Motocykle kojarzą mi się ze strachem, bałabym się na niego wsiąść i jechać z taką wielką prędkością ;)
    mój blog, gorąco zapraszam ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bardzo bałam się wsiąść pierwszy raz na motocykl, ale w życiu trzeba wszystkiego sporobwać- to moje motto, ale raczej nie chciałabym jeździć na co dzień na tego typu pojazdach, wolę pociągi czy samochody haha :) Bezpieczniejsze!

    http://moooneykills.blogspot.com/2014/12/hippie.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie jeździłam motocyklem, chcoiaż muszę przyznać, że mają w sobie coś przyciągającego. Kojarzą mi się po prostu z pasją ludzi. Tak jak napisałaś kazdy ma swoją pasję i kazdy interesuje się czym innymi, ludzi po prostu pociąga to, co w nich jest, ta szybkośc i możliwości, ktore dają motocykle. Uważam, że to wcale nie ejest takie złe, jeżeli jazda robiona jest z głową, a nie 'kto szybciej...'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. Jeśli chodzi o twoje pytanie - inspiracje są wokół nas, haha ^^
      Nie no, oglądam różne inspiracje na internecie, a reszta to jakoś tak sama przychodzi mi do głowy, kiedy leżę zazwyczaj :)

      Wesołych Świąt! :)

      Usuń
  6. Wydaje mi się, że wszystko jest dla ludzi... Jesli ktoś uważa i jedzie zgłową nie powinno się stać nic złego.
    Kochana, ale korzystajac z okazji życzę ci radosnych i pełnych zdrowia i spokoju Świąt Bożego Narodzenia!
    uściski ogromne

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jestem fanem motocykli, ale mam znajomych, którzy je mają. Rozumiem taką pasję, bo mam swoje hobby i wiem jaka to radość, ale też ile to kosztuje :)
    Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  8. obie świeczki kupiłam w Biedronce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozumiem motocykle- ale jak widze na drodze motocykliste, który jedzie szybciej niż my 100 to chyba coś jest nie tak. A poza tym jacy z nich dawcy- przeciez w środku zostanie tylko zbita masa. Jeżeli z czegoś korzysta się z glową to prosze bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja strasznie się boję skuterów i motorów, ale sama jestem do nich przyzwyczajona. Tutaj skuter czy średni motor jest częstych środkiem transportu, więc jako kierowca nauczyłam się zwracać uwagę i podwójnie patrzeć w lusterka, zanim wyprzedzam. A jeśli chodzi o brawurę, to ta niestety zdarza się zarówno u kierowców aut jak i u motocyklistów. Tyle tylko, że kierowca samochodu ma w razie wypadku więcej szans na przeżycie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli o mnie chodzi to nie przepadam za motorami

    OdpowiedzUsuń
  12. No nie wiem, mnie do motorów raczej nie ciągnie, ale każdy ma swoje ulubione :-) Dodam tylko, że na motor powinno się wkładać właściwy strój, kiedy widzę dziewczyny siedzące z tyłu w kusych spódniczkach, to ciary mnie przechodzą brr...

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój chłopak ma skuterek - bo tańsze w utrzymaniu niż samochód a poza tym mówi, że to "frajda". Motor mu się marzy, mimo wszystko mnie to trochę przeraża.. chociaż miło mruczy ;D no i pewnie daje odczucie wolności

    OdpowiedzUsuń
  14. nie ma nic przeciwko ale sama bym sie bała wsiąść i jeździć ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj! Zapraszamy do dodania bloga w serwisie zBLOGowani! Mamy już ponad 5000 blogów z 22 kategorii. Należy założyć konto jako bloger i w 2 krokach dodać bloga do serwisu. Nasz robot sam pobiera aktualne wpisy i prezentuje je tysiącom użytkowników którzy codziennie korzystają ze zBLOGowanych. Dla blogera to korzyść w postaci nowych czytelników i większego ruchu na blogu. Zapraszamy!

    OdpowiedzUsuń

Skomentuj, a jeżeli ci się podoba mój blog - dodaj go do obserwowanych. Będę niezmiernie szczęśliwa.

P.S - MÓJ BLOG TO NIE SŁUP OGŁOSZENIOWY!