3 listopada 2012

Kac Vegas w Bangkoku.

  Wreszcie znalazłam trochę czasu, aby zobaczyć kontynuację hitu Kac Vegas. Spodziewałam się, że druga część zostanie nakręcona na tych samych zasadach, jedyne co będzie je wyróżniać to miejsce akcji (żadnej niespodzianki przez polski tytuł...) i przygody, które spotkają głównych bohaterów. Tym razem ślub bierze Stu, który nie chce powtórki wieczoru kawalerskiego Doug'a, przez co organizuje zwykły brunch w jakieś restauracji. Nawet kubek z sokiem przykrywa serwetką, aby mu ktoś czegoś nie dosypał. Jednak.. jeżeli jego plan by się powiódł, to czy mielibyśmy okazję oglądać ten film?

 Stu, spokojny dentysta, który w Vegas stracił jedynkę, a także wziął ślub postanawia ożenić się (ponownie) z piękną Lauren. Z tej okazji przyjaciele wybierają się do Tajlandii, aby razem z nim świętować. Dołącza do nich młodszy brat panny młodej - Teddy, który jest geniuszem (16-latek studiujący medycynę na Stanfordzie) i oczkiem w głowie rodziców... a skoro o nich mowa - przyszły teść nie lubi Stu, co daje mu do zrozumienia na każdym kroku. Uważa, że jest czokiem (ryżowa papka), a nie mężczyzną.

 Dwa dni przed weselem postanawiają w piątkę udać się na plażę, rozpalić ognisko, wypić piwo i usmażyć pianki. Spokojny wieczór, który mają spędzić w swoim gronie, bez żadnych ekscesów czy niekontrolowanych przygód. W sumie wszystko mogłoby się skończyć dobrze, gdyby dnia następnego nie obudzili się w zupełnie innym miejscu, nie pamiętając co się działo przez całą noc... i gdzie jest Teddy! Jedynie Doug nie brał udziału w tym szaleństwie, gdyż po jakimś czasie opuścił towarzystwo bawiące się przy ognisku. 

 Stu, Alan i Phil muszą odnaleźć Teddy'ego.. przecież nie pokażą się bez niego na weselu! Przyszły teściu przerobiłby go na mielone, o ile miałby dobry humor. Ponadto w międzyczasie stwierdzili fałszywy zgon Pana Chow, jego "zwłoki" zamknęli w chłodni (?)... wyobrażacie sobie jego złość, gdy po kilkunastu godzinach został dopiero uwolniony? A jak musieli zareagować faceci, którzy uznali, że nie żyje! Komiczna sytuacja, może i trochę absurdalna, ale czy coś pobije fakt, że porwali.... no właśnie, aby się tego dowiedzieć, koniecznie musicie zobaczyć Hangover II.

 Maskotką filmu jest małpka, która handluje prochami, pali papierosy i jeździ motorem... oczywiście jako pasażer (kask z bananem wymiata)! Alan jak na dziwaka przystało, nawiązuje z nią pewnego rodzaju więź, mogę nawet śmiało powiedzieć, że traktuje jak przyjaciela. W sumie nie pogardziłabym takim zwierzakiem, ale chyba bałabym się, że sprawiałaby gorsze problemy niż niektórzy "gniewni-zbuntowani" - wiecie, odbieranie z komisariatu albo płacenie mandatów za prowadzenie bez zapiętych pasów. Więc... chyba lepiej nie ryzykować, kupię sobie rybkę. Może tygrysa. 

 Zapewne wiele osób oglądało Kac Vegas, druga część nie będzie wielkim zaskoczeniem, gdyż scenariusz oparty jest na tym samym schemacie, przez co dla niektórych produkcja może wydać się nudna, trochę przewidywalna. Jednak wybaczcie, ale o czym miał być sequel, jeżeli nie o kolejnej ostrej imprezie facetów? Taki Project X dla dorosłych, może w mniejszym gronie, ale z pewnością na wielką skalę. No i zapomniałabym! Warto obejrzeć, chociażby dla śpiewającego Mike'a Tysona. Naprawdę żałuję, że jednak nie zdecydował się na Jonas Brother, bo jak to ujął Alan: wy nie lubicie indie rock. Mistrz!
- wiesz, gdzie jest mój palec?
- daliśmy go małpie handlującej prochami
- Bangkok...

11 komentarzy:

  1. Oglądałam, nawet fajne :))

    OdpowiedzUsuń
  2. mi bardziej przypadła do gustu jedynka :) zazwyczaj tak własnie bywa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze mówiąc, nie przepadam ani za pierwszą ani za drugą częścią. Po prostu... nie trafiają w moje poczucie humoru. ALE warto obejrzeć dla żartów z Jonas Brothers - Boże, myślałam, że umrę ze śmiechu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. nie oglądałam, ale obejrze na pewno ;))

    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądałam. Tragedia, tego typu filmy są dość że odmóżdżające to jeszcze obrzydliwe. A i tak poruszają te najniższe emocje i potrafią rozbawić...

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam na nim w kinie i podobał mi się, nie potrafię stwierdzić co lepsze 1 czy 2 ;) Jak tak czytałam tą notkę i przypominałam sobie co się tam działo to uznałam, że tyle rzeczy na raz, że chyba nie potrafiłabym tego spisać :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Fanie dajesz recenzję :) zapraszam http://www.ponczekpaczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja osobiście nie oglądalam :D Ale mój brat tak :D


    Zapraszam ^^
    http://itsmyylive.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwsza część to był jeden z najdurniejszych filmów, jakie widziałam. I nie ma w tym ani trochę pozytywnego znaczenia. Humor na poziomie tak niskim, że aż żałosnym, akcja także. Podobała mi się jedynie scena z dużym kotem w łazience. Tygrys, prawda? Dlatego druga część mnie zupełnie nie interesuje.

    OdpowiedzUsuń
  10. Amazing look & nice pics! I love, love your style!

    I am a new follower now (gfc & fb).
    And I will be SOO happy, if you follow me:-)

    Kisses from Russia!

    Tatiana

    http://www.bonnie23blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Skomentuj, a jeżeli ci się podoba mój blog - dodaj go do obserwowanych. Będę niezmiernie szczęśliwa.

P.S - MÓJ BLOG TO NIE SŁUP OGŁOSZENIOWY!