30 maja 2014

Powrót.

 Nie było mnie tu pół roku. Co robiłam, gdzie się podziewałam? Jest to w tej chwili nieistotne, pochłonęły mnie inne obowiązki. Wróciłam. Mam nadzieję, że już na dłużej, że żadne przerwy nie będą potrzebne. Nie wiem czy jeszcze ktoś o mnie pamięta. Stęskniłam się za blogowaniem - mimo iż sama niczego nie tworzyłam, zaglądałam na niektóre blogi, śledziłam rozwój i wszelkie poczynania. Nie ukrywam, że mam kilka swoich ulubionych - o dziwo nie są to same znane promowane w tv i na stronach plotkarskich.

 W ciągu tych sześciu miesięcy zaliczyłam trzy przeprowadzki. Dla niektórych może wydać się to szalone, dla innych normalne - szukałam miejsca, w którym będę się dobrze czuć, do którego "będzie się chciało wracać po męczącym dniu". Oczywiste jest, że nic nie zastąpi domu rodzinnego, do którego zawsze będzie się chętnie wracać. Niedługo znowu się wybieram i nie mogę się doczekać! Obiady mamy są najlepsze na świecie, a własnego łóżka nic nie pobije.. choć w sumie teraz i tak mam mało czasu na sen.

 Skoro już tu wróciłam, postaram się pisać tak jak kiedyś - choć raz w tygodniu. Zobaczymy, czy się uda i też na ile mi czas pozwoli. Czasem żałuję, że doba nie ma 48h, wtedy z pewnością ze wszystkim bym się wyrobiła. Pozytyw jest taki, że uczę się organizować swój czas - a 80% to seriale... dobrze, że większość z nich ma teraz przerwę lub się zakończyła. Zastanawiam się też, czy będę mogła wrócić do pisania, czy nadal dzielenie się moimi poglądami z Wami będzie przychodziło z taką lekkością. Obawiam się, że wyszłam z wprawy, ale wszystko da się nadrobić. Mam nadzieję. :)

  Jaki teraz będzie blog? Nadal moim priorytetem będzie dzielenie się moimi poglądami, zapewne wiele z nich uległo "modyfikacji" przez te pół roku - czy to oznacza, że będę milsza, a może jeszcze bardziej wredna? Najlepiej, jeżeli przekonacie się sami. Mam w planach odświeżenie wyglądu strony, ale najpierw muszę zebrać swoje pomysły i wybrać najlepszy.. a domyślam się, że będzie to trudne w moim przypadku.

Wszystkim życzę słonecznego weekendu, a sobie wytrwałości w tworzeniu tego bloga!

 ***

 Na koniec, z takich informacji niezwiązanych z tą stroną: razem z blogerką Ewą założyłyśmy stronę o zdrowym trybie życia - wiele inspiracji, motywacji, ciekawych informacji. Jeżeli kogoś interesuje taka tematyka, serdecznie zapraszam - FIT POWER! Chętnie poznamy wasze opinie, zastrzeżenia czy jakieś rady. /TZW. LOKOWANIE PRODUKTU

26 komentarzy:

  1. o jak miło, że wróciłaś :) zaczęłam czytać Twojego bloga chwilę przed Twoją przerwą...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. czekam na kolejne posty :)
    http://eveline-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Super post :]
    Zapraszam do mnie
    http://lifestyleourblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Też żałuję, że doba nie chce być dłuższa ;) tak samo szukam czasu na regularne pisanie bloga, co nie jest łatwe. Jednak fajnie choć czasem napisać post i odwiedzić kilka ciekawych blogów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że postanowiłaś wrócić :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ale tu ładnie! pierwszy raz jestem na Twoim blogu i jestem pozytywnie zaskoczona :) Notki są ciekawe i wszystko jest spójne.Kawał dobrej roboty :3 Oczywiście obserwuję! :)

    Mam prośbę, czy mogłabys poklikac w linki pod ubraniami w tej notce? Proszę, to dla mnie bardzo ważne. Jeżeli też zbierasz kliki - napisz, na pewno się odwdzięczę! :)

    http://maymiodek.blogspot.com/2014/05/persunmall-wishlist.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, że wróciłaś! Chętnie poczytam Twoje posty. : )

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziwne uczucie wrócić po takim długim czasie, no nie? Ja się po miesiącu dziwnie czuję, a co dopiero po pół roku!
    3 przeprowadzki? Faktycznie, można uznać to za szalone. Ale trzeba próbować, zanim znajdzie się najlepszą opcję - w tym przypadku miejsce idealne.

    / Pomysł na szablon pewno sam wpadnie. Jakby coś, to mogę dopomóc :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bo je zawsze trzeba jeszcze dostosować pod siebie :) Jaki szablon Ci się marzy?

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też niedawno wróciłam do blogowania po rocznej przerwie w sumie.
    zdrowie za nowy początek :D

    OdpowiedzUsuń
  11. To niech te wakacje przyjdą do Ciebie szybko, ja już byłam na skraju zamęczenia kiedy w końcu się wyrwałam. Było warto odkładać kaskę:) Barcelona jest piękna jeżeli wcześniej się wszystko rozplanuje, to muszę przyznać...! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. To można wtedy dodać jakieś delikatne tło w tle :)
    / Wybacz, że przerwałam rozmowę, ale mi się usnęło. Musiałam sobie dospać ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. fajny blog, miło się czyta ;)) życzę dalszych sukcesów i wytrwałości :) http://magdalenka99.blogspot.com/2014/05/problem.html nowa notka! zapraszam na mój blog, każdy komentarz i obserwowanie jest odwzajemniane ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kto by pomyślał, że przez pół roku tyle zmian może nastąpić.... 3 przeprowadzki to dla mnie dużo. I zgadzam się, nie ma jak dom rodzinny. Też czekam aż do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z miłą chęcią będę śledzić Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi się na szczęście udało ;)) Fajnie, że wróciłaś ;]

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie, że wróciłaś do blogowania:) Ja tez powoli wracam:) Zaczynam od nowa w nowym miejscu:)

    OdpowiedzUsuń
  18. to fajnie że wróciłaś! Teraz życzę CI wytrwałości! ;)
    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam ponownie i czekam na posty :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Długa przerwa, ale ważne że chciałaś wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Najważniejsze że jesteś, że masz pomysł na bloga i swój wizerunek na blogu :) Po prostu bądź a wszystko się po swojemu ułoży :)
    Co do mieszkania - znalazłaś wreszcie to miejsce? :)

    OdpowiedzUsuń

Skomentuj, a jeżeli ci się podoba mój blog - dodaj go do obserwowanych. Będę niezmiernie szczęśliwa.

P.S - MÓJ BLOG TO NIE SŁUP OGŁOSZENIOWY!