17 maja 2011

Taniec w deszczu.

Nie ma nic bardziej szalonego niż taniec w deszczu na środku drogi do wyimaginowanej muzyki.


Idę chodnikiem. Mijam setki obcych twarzy, które nie wyrażają żadnych uczuć, emocji. Są nijakie, jakby ktoś przyodziewał maskę przy ludziach. Nagle czuję jak spadają pierwsze krople deszczu. Wszyscy w pośpiechu wyciągają swoje parasole, kolorowe, we wzorki. Niektórzy próbują się ochronić gazetą, którą przed chwilą zakupili, inni pod zadaszeniem. Ja stałam w miejscu, nie chciałam nigdzie iść, uciekać, chować się. Tak jak przed problemami. Zamknęłam oczy, uśmiechnęłam się i rozciągnęłam ręce. Przez chwilę wąchałam powietrze, które zawsze podczas deszczu jest takie czyste i świeże. Zupełnie jak nasze życie po rozwiązaniu wszelkich sporów i nieporozumień.

Nagle czuję jak moje nogi same zaczynają tańczyć do melodii, którą słyszę w swojej głowie. Nie przejmuję się tym, że ludzie mnie obserwują, a włosy kleją się do twarzy. Najważniejszy jest ten moment zapomnienia, chwila tylko dla mnie. Mogę przestać się martwić o sprawy przyziemne.

Po chwili otwieram oczy i dalej w deszczu idę na przystanek. Wiem, że to była tylko moja wyobraźnia, która czasem lubi płatać figle i niespełnione marzenia.
 
Adele - Rolling in the deep

15 komentarzy:

  1. Raz w życiu zdarzyło mi się tańczyc na ulicy w deszczu :) Niesamowite uczucie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam jak pada na mnie deszcz,tylko gdy jest ciepły i jest tak przyjemnie ;). Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. No nie tak źle. Ale muszę kilka czwórek na pasek poprawić. ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Szaleństwo normalne ;)
    Deszcze jest przyjemny kiedy nie wieje przy tym wiatr jak szalony, wyrywając nam wszystko co mamy w łapkach ;p
    pozdrawiam
    reesh
    xx

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię tańczyc w deszczu i czuc że nic mnie nie obchodzi. Ludzie patrzą na mnie jak na idiotkę, ale nie wiedzą, jak to jest byc spontaniczną. Szkoda mi ludzi, którzy mają zaplanowane życie bez czasu na odrobinę szaleństwa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moim marzeniem jest właśnie taniec w deszczu, ale niestety jak na razie nie miałam okazji go spełnić ;<

    OdpowiedzUsuń
  7. długie nogi? ale miło, dziękuję :)

    a to zdjęcie jest piękne, taniec w deszczu latem to jest to! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham zapach deszczu.
    Bardzo klimatycny blog. Obserwuję ;) i zparaszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam wychodzić na spacery podczas deszczu, to takie niesamowite !. XDDDDD

    ja tak samo ;3

    OdpowiedzUsuń
  10. kocham deszcz. http://amazinggirl1323.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. oj raczej lepsze już nie będą. ale dzięki ;)

    też bym chętnie tak zatańczyła. ale potrzebuję partnera i ciepłego deszczu ;)
    haha. ciekawa historia. szkoda, że nikt Cię nie nagrał. oglądnęłabym taki filmik ;)
    pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. tak to cudowne uczucie czuc krople deszczu na skorz,ektóre delikatnie muskaja nasze ciało. Super sprawa: pozdro

    OdpowiedzUsuń
  13. taniec w deszczu chyba marzy się każdej dziewczynie. taka romantyczna chwila... tańczyć samemu albo z kimś. byle w deszczu.
    zdarzyło mi się to tylko raz, ale niezapomniane przeżycie, które do tej pory wspominam. i nie ważni byli ludzie, ani nikt kto się patrzy wokół.
    Pamiętam, że wracałam z koncertu z dwoma przyjaciółkami... włączyłyśmy na telefonie Wilki - Słońce pokonał cień i akurat zaczął padać deszcz... pięknie jest tańczyć i śpiewać w tym samym momencie refren prawie na cały głos;)
    pozdrawiam i polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. http://sentimentallady.blogspot.com/2011/05/konkurs.html
    zapraszam do udziału w moim konkursie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. TO chyba najbardziej natchniona z Twoich notek:) oby tak dalej:)

    OdpowiedzUsuń

Skomentuj, a jeżeli ci się podoba mój blog - dodaj go do obserwowanych. Będę niezmiernie szczęśliwa.

P.S - MÓJ BLOG TO NIE SŁUP OGŁOSZENIOWY!