Może część z was pamięta mój artykuł Pani z okładki, w którym mowa była o staraniach ludzi, którzy chcieli osiągnąć wygląd osoby z billboardów, magazynów czy też ulotek. Część czerpie z nich inspiracje, wzoruje się. Pytanie tylko: po co? Jaki to ma sens? A jednym z największych i najciekawszych problemów jest: jak wygląda ideał? Czym się charakteryzuje, jak go rozpoznać? No właśnie, czy ktoś może odpowiedzieć bez namysłu?
16 grudnia 2011
9 grudnia 2011
Listy do M.
Tak. Wybrałam się na ten film do kina. Dzięki namowom koleżanki zasiadłam w wygodnym fotelu i z niecierpliwością czekałam, aż wreszcie skończą się reklamy ("Pokaż kotku co masz w środku" mnie kompletnie nie zaciekawiło, żarty bez sensu, raczej nie polecam), ludzie przestaną rozmawiać i zacznie się polska produkcja, która ponoć "ma mnie zadziwić". Czy się udało? Mam mieszane uczucia...
2 grudnia 2011
Czy martwy osioł jest osłem?
Czy zdechły osioł jest osłem? Oto jest pytanie. Warto jednak się zastanowić, na jakiej podstawie rozpoznajemy to zwierzę. Część dzieci w przedszkolu odrzekłaby: „bo ma cztery nogi”. A czy osioł-kaleka z trzema odnóżami już nie zasługuje na owe miano? Wszystko (i wszystkich) szufladkujemy na podstawie wytycznych, które zostały nam przekazane przez rodziców bądź bajki. Uczymy się „prawd oczywistych”, których nawet nie mamy ochoty negować. Bo i po co?
Subskrybuj:
Posty (Atom)


